15 lipca 2012

Dzień pełen sukcesów

Pogodny poranek stwarzał same możliwości. Nie ociągając się postanowiliśmy wykorzystać go na kolejny trening. Wybór padł na lotnisko w Wojcieszynie. Prognoza głosiła, że do południa będzie względnie słabo wiało. Szybka decyzja i już po 9h00 byliśmy z MK na miejscu z zamiarem wyrobienia się, acz bez pośpiechu,  przed wzrostem porywów wiatru. Po ostatnich wizytach wzrosła nam pewność sterowania w warunkach wzmożonych podmuchów (a jeśli nie pewność, to chociaż odwagi przybyło, choć może ze stratą dla rozwagi).

10 lipca 2012

Oblot nowego

12 dwuosobogodzin.Tyle nam z MK zajęło poskładanie nowej maszyny mojej floty - T-Rexa 450 Pro. Od wyjęcia z pudełka do przygotowania do pierwszego lotu, czyli poskładanie elementów, rozplanowanie okablowania, ustawienia głowicy oraz podstawowe ustawienia aparatury.

3 lipca 2012

Dwie inauguracje lotniskowe w jednym

Ostatni upalny weekend ekipa Nielotów spędziła na rekonesansie w terenie. Okazją po temu było ogłaszane na forum spotkanie na nowym lotnisku w Wojcieszynie organizowanym przez Strefę Hobby. Miejsce to jest oddalone o niecałe 20km od centrum Warszawy w kierunku Sochaczewa.

Naszą ciekawość przyciągnęła zapowiedź dobrze przygotowanego terenu z niedostępnym powszechnie zapleczem technicznym. Po przybyciu na miejsce potwierdziło się, że w szczerym polu wygospodarowano strefę lotów wyposażoną w 4 stanowiska ze stolikami z doprowadzonym zasilaniem 230V, a także zadaszone miejsce, które akurat w te dni było oblegane z uwagi na panujący skwar.

25 czerwca 2012

Mój pierwszy helikopter - symulator

Osoby pragnące rozpocząć swoją przygodę ze zdalnie sterowanymi sterowanymi helikopterami (zwłaszcza sześciokanałowymi) zwykle zadają na forum pytanie:
Jaki model wybrać na początek?
Wtedy w jednym z postów, najczęściej na pierwszej stronie, pada odpowiedź sugerująca zaopatrzenie się absolutnie w pierwszej kolejności w symulator i aparaturę. Jakkolwiek wydaje mi się, że rozumiem osoby, które udzielają takiej rady, to w mojej opinii nie jest ona najlepsza.

24 czerwca 2012

Laboratorium

Empiria jest jedną ze skuteczniejszych dróg zdobywania wiedzy w modelarstwie. Wiedzę jakościową warto jednak uzupełnić czasem czynnikiem ilościowym. Z racji naszych ścisłych (ale mam nadzieję nie bardzo ściśniętych) umysłów nie mamy oporów przed omami, woltami, amperami i w razie potrzeby sięgamy po arsenał mierników.

Ludzi o większym zacięciu technicznym, zainteresowanych techniką pomiarową zapraszamy zatem do zapoznania się z sekcją Laboratorium, w której opisujemy sprzęt wykorzystywany od czasu do czasu w celu wiwisekcji wyposażenia modelarskiego.

15 czerwca 2012

Mój pierwszy helikopter - warsztat

Najczęściej niszczone elementy
Nie będziemy się starali udzielać odpowiedzi na pytanie, jaki model wybrać.  Temat jest szeroko dyskutowany w internecie, a najodpowiedniejszą odpowiedzią jest "to zależy...". Natomiast osoby które zakup pierwszego modelu mają wciąż przed sobą, mogą być zainteresowane przypomnieniem sobie o oddziaływaniu grawitacyjnym. Powoduje ono, że na początku helikoptery latają niechętnie, ale za to bardzo ochoczo spadają na ziemię. I nie ma tu znaczenia wielkość czy rodzaj śmigłowca - grawitacja jest nieubłagana. Jej efekty częściej  dotykają pełnowymiarowe modele sześciokanałowe ale i wyroby  helikopteropodobne typu Lama mogą stać się ofiarą ziemskiego ciążenia.

14 czerwca 2012

Duże podwozie trenigowe

Myślę, że każdy początkujący pilot modelu śmigłowca zaczyna naukę z wykorzystaniem podwozia treningowego. W ogólności jest to konstrukcja mocowana do podwozia helikoptera zwiększająca jego obrys. Zapewnia ona przede wszystkim zabezpieczenie przed  nadmiernymi przechyłami, w których łopaty mogłyby zahaczyć o podłoże, a także amortyzuje nieco energię uderzenia w czasie gwałtownych przyziemień.